środa, 18 stycznia 2017

Joryj Kłoc czaruje zimę albumem z kolędami


Joryj Kłoc – kolędy, jakich jeszcze nie było
 
 
Lwowska wataha Joryj Kłoc pod koniec 2016 roku wydała swój już trzeci solowy album. Tym razem na twórczy stół roboczy trafiły… kolędy.

Album “Koza” to 13 utworów, z czego 12 ukraińskich i jeden polski “W środku ogródeczka”. Nagrywanie polskich utworów ludowych staje się już nową tradycją, na poprzednim albumie “Korba” zespół zamieścił ludową petardę – “Oj siadaj siadaj”, z którą zresztą doszedł do półfinału polskiej edycji Must Be The Music.

Za oknem w końcu biało, kto nie odczuł magi świąt wcześniej, teraz może nadrobić emocjonalne zaległości, stanąć przy oknie i słuchać “Kozy”

 

Luiku i chór im. Wieriowki czyli Baj Baj, Sołomija!



LUIKU i chór im. Wieriowki czyli BAJ BAJ, SOŁOMIJA!

 


Ukraińska formacja LUIKU nagrała nowy utwór z legendarnym Narodowym Akademickim Chórem Ukrainy im. Grygoria Wieriowki.

Dla ciągle eksperymentującego z dźwiękami zespołu taka współpraca to nie nowość, czego nie można powiedzieć o chórze, który będąc niejako „dobrem narodowym”, nigdy nie współpracował z komercyjną sceną muzyczną. Współpraca, jak wyjaśnił lider zespołu Dmytro Tsyperdiuk, to pewien splot okoliczności. –„Zwróciłem się z propozycją wspólnego nagrania w idealny momencie. Akurat chór szukał pomysłu na swoisty rebranding, na spotkaniu z kierownictwem zaprezentowałem im nowa kompozycję, która od razu przypadła im do gustu. Być może będzie to początek większej przygody” – opowiada Dmytro.
  

 

 

 

 

 

piątek, 5 lutego 2016

Haydamaky nagrywają z Rokiczanką


Utwór „Matulu moja” to pierwsza wspólna produkcja ukraińskich Haydamaków i polskiej Rokiczanki. Nowy projekt na polskiej scenie muzycznej, nowa jakość i świeżość polskiego folkloru.

 
Nowy utwór słuchaj tu:
 Haydamaky&Rokiczanka "MATULU MOJA"

Muzyka potrafi zespolić dwa diametralnie różne światy. Duet Haydamaky&Rokiczanka to najnowszy przykład zaskakującego mariażu dźwięków. Ukraiński zespół folkowo-rockowy, który od kilku lat konsekwentnie kładzie coraz większy akcent na mocne brzmienie, od kilku miesięcy odkrywa muzykę w nowym związku z polskim zespołem folklorystycznym Rokiczanka. Kobiecy chór z towarzyszeniem kapeli ludowej teoretycznie nijak się ma do kijowskich zawadiaków i ich energetycznego rockandrollowo-folkowego grania, A jednak…

   Za sprawą Waldka Sulisza, dyrektora artystycznego Europejskiego Festiwalu Smaku w Lublinie, w którego głowie powstawał ten niecodzienny duet, wiosną 2015 roku doszło do spotkania dwóch formacji i ich menedżerów.

Było jak na starym końskim targu – wszyscy uścisnęli sobie dłonie i zaczęli myśleć, jak pogodzić ogień z wodą, by wyszedł żar, a nie popiół.

            Premiera nowego projektu miała miejsce we wrześniu ubiegłego roku w Lublinie, zespoły zagrały wspólnie 3 kompozycje i po reakcji tłumów pod sceną było już jasne, że da się.

            Zespoły pracują teraz nad wspólnym albumem i sukcesywnie będą prezentować nowe  utwory.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

- „Zrobiliśmy z chłopakami wiele kooperacji, były pojedyncze utwory z zagranicznymi artystami – w tym z polskimi, był wspólny album z VooVoo, ale „wiejskie” dziewczyny to dla nas jakaś zwariowana przygoda. Teoretycznie my i Rokiczanka gramy muzykę folkową, praktycznie – jesteśmy na dwóch różnych biegunach. Teraz siedzimy i głowimy się, żeby spotkać się gdzieś na równiku” – śmieje się Sasza Jarmoła, lider Haydamaków. –„To super wyzwanie, które coraz bardziej nas wciąga. Może właśnie dlatego, że my jesteśmy z Marsa, a oni z Wenus. Ale, powiedzmy sobie szczerze, co to za frajda, gdy nagrywasz wspólny utwór czy album z zespołem, który poza tym, że pochodzi z innego kraju, niczym się od ciebie nie różni? Ten sam styl, ta sama maniera, ten sam przekaz. A tu jest i ta frajda, i jakaś świeżość w muzyce” – dodaje.

- „Staramy się stawiać czoła wyzwaniom, które wymagają od nas sięgania po nowy język muzyczny. Tym razem zestawiamy ze sobą dwa przeciwstawne sposoby postrzegania muzyki  oraz odmienne tradycje wykonawcze. Jest to naprawdę wyjątkowy proces, zupełnie nowa forma zaserwowania słuchaczom miksu muzyki ludowej, nowego stylu i zupełnie inny niż dotychczas sposób komunikacji ze słuchaczem. Pamiętamy jednak, że źródłem i punktem wyjścia jest tradycja, do której mamy ogromny szacunek. Szukamy klucza do dobrej muzyki i to jest dla nas najważniejsze” – mówi Ireneusz Bachonko, kierownik muzyczny Rokiczanki.

 

 Haydamaky to folkowo-rockowa formacja z Kijowa. Ich muzyka nie doczekała się klasyfikacji, dlatego muzycy sami pomogli swoim fanom, tworząc nowy nurt nazwany przez nich KOZAK ROCK – mocny rock, niewielka domieszka reggae, punka, przeplatane ludowymi melodiami z różnych zakątków Ukrainy. Od 2001 roku zespół wydał osiem albumów, z czego trzy doczekały się premiery i sprzedaży na europejskim rynku muzycznym. Jeden z nich to wspólne dzieło Haydamaków i Voo Voo. Zespół współpracował z wieloma polskimi artystami: Krzysztofem „Grabażem” Grabowskim, wokalistami Vavamuffin Reggaeneratorem i Pablopavo, Pudelsami, Rootwater, Kamillem Bednarkiem oraz z zagranicznymi.

 
Rokiczanka to zespół folklorystyczny z Rokitna koło Lubartowa (lubelskie), wykonujący tradycyjne polskie piosenki ludowe. Powstał, podobnie jak Haydamaky w 2001 roku, ale na wydanie pierwszej płyty zdecydował się dopiero po 10 latach działalności, gdy kierownikiem muzycznym składu został lubelski muzyk i akordeonista Irek Bachonko, który postanowił „wykrzesać” nieco ognia z lokalnego zespołu. Dziś w Rokiczance śpiewa już drugie pokolenie, na próby przychodzą matki z córkami. Fenomen śpiewaczek z Rokitna objawił się w internecie, ich klipy na YouTube mają po kilka milionów odsłon. Zespół na nowo odkrywa Polakom folklor, podając go w nowoczesnej formie. Ich hity są grane przez DJów na imprezach muzycznych, a młodzież zna ich utwory na pamięć.

 

poniedziałek, 30 listopada 2015

Nowy teledysk LUIKU

Ukraińska grupa LUIKU kończy właśnie zdjęcia do najnowszego utworu "Karpackie kwiaty".
Już niedługo obraz trafi do sieci.
LUIKU to etniczny projekt, umiejętnie łączący elektronikę i  dźwięki tygla kulturowego Zakarpacia. W ich utworach słychać nuty ukraińskie, rumuńskie, cygańskie, węgierskie i bałkańskie.












wtorek, 24 listopada 2015

Haydamaky z Rokiczanką - fim promocyjny z EFS 2015

Właśnie trafił do nas promocyjny filmik z Europejskiego Festiwalu Smaku, na którym po raz pierwszy zabrzmiał nowy projekt Haydamaky z Rokiczanką. To dopiero początek wielkiej przygody polsko-ukraińskich dźwięków, na bieżąco będziemy informować o nowych wydarzeniach. dziś możemy tylko powiedzieć, że już niedługo pierwszy klip i pierwsza piosenka HzR trafi do sieci.


Joryj Kłoc kręci Korbą

Lubimy oczywiście (kto nie lubi?) gdy dobrze pisze się o naszych zespołach. Lubimy też, jak ktoś to czyta:) Zapraszamy do lektury!

http://etnosystem.pl/newsy/muzyczne/9411-joryj-kloc-korba

wtorek, 17 listopada 2015

Nowy album Joryj Kłoc "Korba"


Nowy album Joryj Kłoc

 

21 listopada lwowska folkowa grupa Joryj Kłoc oficjalnie wypuszcza na rynek swój drugi solowy album „KORBA”.

Data premiery nie jest przypadkowa, tego dnia folkowi rozrabiacy zagrają w Gdańsku materiał z nowej płyty podczas największego klubowego wydarzenia ukraińskiego w Polsce, 39 Ukraińskim Jarmarku Młodzieżowym. Od lat ten dwudniowy festiwal gromadzi młodych Ukraińców, ale też i Polaków z całej Polski. Co roku młodzież ma możliwość na żywo zapoznać się z najnowszymi trendami muzycznymi wschodnich sąsiadów.

Jeszcze ciepłą płytę muzycy przywiozą ze sobą do Polski, a w sobotę pojawi się ona w sprzedaży w sklepach muzycznych na Ukrainie. Jak mówią sami muzycy, nazwa KORBA brzmi tak samo po ukraińsku, jaki i po polsku, dlatego zdecydowali się na taką nazwę albumu, by ułatwić polskiemu słuchaczowi zapamiętanie albumu. Korba to też część liry korbowej, czyli jednego z wiodących instrumentów w muzyce Joryj Kłoc.

Album „KORBA” to 13 kompozycji, niektóre z nich są już znane słuchaczom, ponieważ wcześniej miały one premierę wideo („Lis”, pierwsza polskojęzyczna piosenka w repertuarze zespołu czyli „Siadaj Siadaj”). Na krążku pojawi się też anglojęzyczny utwór „Soul Cake” i mistyczne „Vołchwy” (Magowie), do których powstaje właśnie teledysk.

Materiał został zapisany i wyprodukowany przez kijowskie studio FDR Music.

 
A już w czwartek, w drodze do Gdańska, zespół zawita do Warszawy, gdzie wieczorem o 19.00 w trójkowym studio im. Agnieszki Osieckiej, weźmie udział w prezentacji książki Macieja Jastrzębskiego „Krym: Miłość i Nienawiść”. Joryj Kłoc zagra podczas prezentacji kilka swoich utworów oraz zaprezentuje specjalnie na tę okazję przygotowany utwór tatarski „ Ant Еtkenmen”.